Dlaczego rzadko decydujemy się na zmianę dostawcy energii elektrycznej?

Według danych Urzędu Regulacji Energetyki, pierwszy kwartał 2017 roku był kolejnym, w trakcie którego liczba zmian dostawców energii malała. Dlaczego zainteresowanie przejściem „pod innego dostawcę” jest tak małe i czy istnieje szansa, by ten trend jeszcze się odwrócił?

Klient domowy, Klient komercyjny
Co ciekawe, ta dość ogólnikowo ujęta tendencja nie ujmuje całej prawdy o sytuacji na polskim rynku energetycznym. Jeśli chodzi o odbiorców domowych, to spadek jest naprawdę poważny. Jednak zupełnie inna sytuacja ma miejsce, jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie odbiorców komercyjnych. Ci wciąż są zainteresowani zmianami dostawców, głównie ze względu na większy pobór energii i tym samym – znacznie większą opłacalność tych zmian.

Czy nam się to opłaca?
Powróćmy jednak do klientów domowych. Jednym z najważniejszych czynników, który przemawia za brakiem chętnych na zmianę dostawcy, jest niewielka opłacalność tego kroku. Taryfy poszczególnych sprzedawców nie różnią się zbyt wiele między sobą. Nawet jeśli uwzględniają one promocje, to i tak mają one charakter wyłącznie tymczasowy. Podsumowując, odbiorcom energii elektrycznej po prostu nie chce się dokonywać zmian zwłaszcza, że cena energii elektrycznej w ostatecznym rozrachunku mogłaby spaść o zaledwie 100 – 150 procent.

Niechęć do zmian?
Wspomniana niechęć do zmian nie jest jednak związana wyłącznie z ich opłacalnością. Pomimo, że zmiany w polskim prawie energetycznym umożliwiające zmianę dostawcy miały miejsce już w 2007 roku, to jednak wciąż wielu odbiorców (zwłaszcza domowych) nie wierzy w realną możliwość zmiany dostawcy. Argumentują oni, że energia dla domu płynie przecież od konkretnego dystrybutora a topografii sieci energetycznych zmienić się tak łatwo nie da.

Są również i tacy odbiorcy, którzy z różnych względów uważają, że na wspomnianych zmianach stracą. Podkreślają oni, że w umowie pomiędzy nowym dostawcą a odbiorcą mogą znajdować się specjalne kruczki, które całkowicie zbilansują ewentualne zyski, rzecz jasna na korzyść sprzedawcy.

Podsumowanie
Energia elektryczna wciąż jest polem gospodarki, na którym odbiorcy nie chcą dokonywać zbyt wielu zmian. Z pewnością wina stoi tu po stronie państwa, które wciąż nie chce uwolnić cen, jak również dostawców, którzy nie oferują realnych różnic w poszczególnych umowach. W efekcie prąd jest sprzedawany tak, jak gdybyśmy mieli do czynienia jeszcze z rynkiem monopolistycznym. Przynajmniej w pewnym zakresie…

Warta uwagi wydaje się oferta na energię elektryczną firmy Innogy:
www.innogy.pl/pl/dla-domu/oferta/energetyczna

Może Ci się również spodoba